Chcesz odwiedzić miejsca, które w czasach PRL-u były najbliższe poetce polskiej piosenki – Agnieszce Osieckiej? A może marzy Ci się spacer śladami Bolesława Prusa i bohaterów jego powieści? Zobacz, gdzie skierować swoje kroki podczas wizyty w stolicy i poczuj klimat Warszawy z lat 70. XIX wieku oraz poznaj Pragę Południe z lat 1936–1997.

Stolicę Polski trzeba odkrywać, aby ją poznać. Wiele ciekawych miejsc jest w niej ukrytych, schowanych przed wzrokiem ludzi. Warto zatem uzbroić się w cierpliwość i szukać. Wiele wskazówek można znaleźć na przykład w literaturze lub po prostu w życiorysie polskich literatów. – Ciekawe miejsca oraz dwa nieco inne spojrzenia na Warszawę można znaleźć np. w twórczości Agnieszki Osieckiej oraz Bolesława Prusa – mówi jeden z pracowników sieci hoteli AccorHotels.

Warszawa oczami Agnieszki Osieckiej

Chciałabym być obywatelką świata i jestem nią – mówiła o sobie Agnieszka Osiecka i… miała rację. Ona miała niespokojnego ducha, który długo nie potrafił usiedzieć w jednym miejscu. Góry, Mazury, Paryż, Londyn, Ameryka – Agnieszka Osiecka jeździła wszędzie, gdzie tylko mogła. Zawsze jednak wracała w jedno, ukochane, miejsce, czyli na Saską Kępę.

To właśnie w tej dzielnicy Warszawy polska tekściarka się wychowywała, przeżywała rodzinne dramaty (np. odejście ojca do innej kobiety), pierwsze (i wszystkie kolejne) miłości. Tymi uliczkami wracała z treningów, spotkań towarzyskich oraz zajęć na studiach dziennikarskich. W domu na Saskiej Kępie gościła również największe osobistości polskiej estrady, które oczarowywała swoją osobowością i niezaprzeczalnym talentem.

Talent ten przejawiał się w różny sposób. Osiecką znamy głównie z piosenek, ale ona pisała także opowiadania, sztuki teatralne oraz dzienniki. I właśnie z tych wszystkich utworów można poznać Warszawę sprzed lat. Warszawę, którą kochała Agnieszka Osiecka.

Aby przejść się tymi samymi uliczkami i poczuć ducha Saskiej Kępy, warto wynająć pokój w hotelu w Warszawie i przeznaczyć kilka dni na zwiedzanie.

To był maj, pachniała Saska Kępa…, czyli miejsce na ziemi Agnieszki Osieckiej

Przez 61 lat rodzinny dom Agnieszki Osieckiej mieścił się przy ulicy Dąbrowieckiej 25 – właśnie na Saskiej Kępie. Mieszkanie znajdowało się na parterze niedużego przedwojennego domu, dziś w tym miejscu wisi tabliczka upamiętniająca poetkę.

Nie jest to jednak jedyne miejsce, w którym można wyczuć ducha Osieckiej. Na Saskiej Kępie warto odwiedzić również:

  • Restaurację Baobab (ul. Francuska 31) – Agnieszka Osiecka często odwiedzała to miejsce. Wtedy jednak mieściła się tam kultowa kawiarnia Sax. Osiecka miała nawet swoje stałe miejsce, w pierwszym pomieszczeniu lokalu przy stoliku pod ścianą. Można było spotkać ją tutaj, gdy na serwetce tworzyła swój kolejny utwór (Osiecka pisała zawsze i na wszystkim) lub po prostu popijała koniak, obserwując ludzi, wymyślając historie.
  • Pomnik Agnieszki Osieckiej (skrzyżowanie ul. Francuskiej i ul. Obrońców) – jest on ustawiony wśród stolików znajdującej się tam teraz kawiarni. Dzięki temu każdy może podejść i nie tylko zrobić sobie zdjęcie, lecz także – wypić w jej towarzystwie kawę.
  • Restaurację-klub Maska (ul. Obrońców 12a) – w budynku, w którym dziś mieści się ta restauracja, kiedyś działała słynna kawiarnia Sułtan, którą w jednej ze swoich piosenek zilustrował Jeremi Przybora. Agnieszka Osiecka bywała tam równie często co w kawiarni Sax.

Park Skaryszewski – miejsce nostalgicznych spacerów

Często mówi się, że Agnieszka Osiecka na drugą stronę Wisły jeździła jedyne do banku. Jest w tym trochę prawdy. Na Saskiej Kępie miała praktycznie wszystko, czego potrzebowała. Bary, kawiarnie oraz… ukochany park. Długo chciała mieć dom z widokiem na niego. Choć to się nigdy nie stało, to Osiecka była bardzo częstym gościem w Parku Skaryszewskim.

To jeden z największych zabytkowych parków w stolicy. Agnieszka Osiecka chodziła tam, gdy było jej smutno albo radośnie. A spacerować było gdzie, ponieważ Park Skaryszewski ma powierzchnie 55 ha.

Na terenie parku znajduje się także charakterystyczna muszla koncertowa. Co roku odbywają się tam „Śpiewanki Osieckowe”, czyli koncert z najpopularniejszymi piosenkami Agnieszki Osieckiej.

Pozytywistyczna Warszawa, czyli opis miasta w „Lalce” Bolesława Prusa

Stolica Polski w latach 70. XIX wieku była miastem, które z jednej strony zachwycało piękną, bogato zdobioną architekturą, z drugiej natomiast – straszyło biedą i brudem. Tak też przedstawił Warszawę Bolesław Prus w „Lalce”. Co najważniejsze – jego opisy były (i są) bardzo realistyczne, więc bardzo łatwo namierzyć opisywane przez pisarza miejsca, ulice oraz budynki.

Wiele scen dzieje się m.in. na Krakowskim Przedmieściu, czyli jednej z najważniejszych ulic Warszawy wchodzącej w skład Traktu Królewskiego. Dziś dalej można tam zlokalizować:

  • dom Wokulskiego (Krakowskie Przedmieście 4) – to tu bohater zamieszkał po powrocie z wojny, dokładnie w mieszkaniu numer 2 na pierwszym piętrze. Jego okna wychodziły m.in. na pomnik Mikołaja Kopernika. Dziś w miejscu rozebranej kamienicy znajduje się Dom Turysty.
  • nowy sklep Wokulskiego (Krakowskie Przedmieście 7) – ogromne przestrzenie, szeroki asortyment oraz… mieszkanie Ignacego Rzeckiego. Właśnie to znajdowało się w kamienicy na stronach „Lalki”, i to na stornach swojego pamiętnika opisał stary subiekt. Dziś w kamienicy zlokalizowanej naprzeciwko bramy głównej Uniwersytetu Warszawskiego znajduje się m.in. księgarnia im. Bolesława Prusa z kultowym neonem nad wejściem.
  • Hotel Europejski (Krakowskie Przedmieście 13) – budynek według projektu Henryka Marconiego powstał w połowie XIX wieku i przez wiele lat był jednym z najznamienitszych hoteli w Warszawie. Kilka lat temu podjęto się renowacji całego budynki i już niedługo Hotel Europejski odzyska swoją dawną świetność. Na uwagę nowego projektu zasługuje m.in. ciekawy, bardzo charakterystyczny szklany dach.

W innym miejscu Traktu Królewskiego – konkretnie przy Alejach Ujazdowskich, w okolicy dzisiejszego Placu Trzech Krzyży ­­– mieszkał Tomasz Łęcki ze swoją córką, Izabelą. W tamtych rejonach Bolesław Prus rozmieścił także inne domy arystokracji. Nic dziwnego – Aleje Ujazdowskie czy ul. Mokotowska do dziś są kojarzone z luksusem. To tam swoje butiki mają m.in. prestiżowe marki odzieżowe.

Jeśli chcesz być blisko tych miejsc, przespacerować się drogami, po których chadzał Bolesław Prus oraz bohaterowie jego powieści, możesz zatrzymać się np. w hotelu Sofitel Warsaw Victoria. Z tego miejsca zaledwie kilka kroków będzie Cię dzielić od Krakowskiego Przedmieścia.

To nie koniec literackich szlaków w Warszawie…

Saska Kępa czy Krakowskie Przedmieście to jedynie dwa przykłady miejsc ściśle związanych z literaturą. Ale takich nawiązań jest znacznie więcej, np. w „Złym” Leopolda Tyrmanda. Szukanie ich i zwiedzanie to prawdziwa przyjemność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ