Historia roweru jest długa, ciekawa. Sięga aż połowy XIX wieku, gdy Szkot Kirkpatrick McMillan zaprojektował a potem zbudował pojazd, który przypominał ówczesny rower. Oczywiście były i wcześniejsze próby, eksperymenty, prowadzące do stworzenia pojazdów – prekursorów rowerów. Te jednak bardziej przypominały bardziej współczesne hulajnogi, niż rowery.

Z upływem czasu rowery miejskie przeobrażały się pod względem konstrukcji, materiałów. Wciąż się przeobrażają. A ich konstruktorzy i producenci dokładają wszelkich starań, by rowery miejskie spełniały nasze potrzeby i nadążały z duchem technologii i czasu. By wyglądały modnie, miały atrakcyjny design. I by mogli z nich korzystać niemal… Wszyscy.

Obecnie rowery przeznaczone są dla różnych powierzchni i przestrzeni. Rowery trekkingowe, sportowe, górskie, dla mniej i bardziej ekstremalnych warunków, dla szybszego i wolniejszego poruszania się – to tylko garstka w morzu dostępnych rodzajów. Najbardziej popularne są jednak rowery miejskie. To ta grupa rowerów wciąż jest jedną z najliczniejszych, najbardziej poszukiwanych, pożądanych.

Rower? Jaki?

Czy jest więc sens pytać, “Czy kupić rower czy – w przypadku np. rodziny – rowery miejskie? Raczej nie. Lepiej od razu zapytać, jakie rowery miejskie kupić? Wybór jest ogromny, zarówno pod względem klasy, użytych materiałów, wielkości, kształtu, kolorów, marek, cen itd.

Pashley, czy Adriatica

Wśród wielu światowych i cenionych marek wiele słyszy się o rowerach miejskich marki Pashley oraz Adriatica. O obu tych markach mawia się, że “pasują do garnituru”, co oznacza, że z jednej strony wyróżnia je wielka elegancja, a z drugiej lekka forma – umożliwiająca przenoszenie czy przewożenie ich w miastach, z miejsca na miejsce – np. z ulicy do tramwaju czy metra (tak, jak porusza się się wielu modnych biznesmenów). Widok mknącego na rowerze, starannie ufryzowanego mężczyzny w świetniej skrojonym garniturze – nie dziwni już nikogo.

Pashley to firma brytyjska powstała w latach 30 XX wieku. Bardzo renomowana, ceniona. Nie tylko za wygląd, lecz i trwałość. I charakterystyczne, smukłe bardzo wygodne, dość lekkie konstrukcie. Charakterystyczne, szerokie, skórzane, jasnobrązowe siodełka firmy BROKS i świetnie wyprofilowane kierownice o miękkiej formie – to ich znak. Mają też duże koła, czym przypominają “holendry”. Modele dla kobiet takie jak Pashley Princess Classic są jednak nieco mniejsze, niż męskie.

To rowery z jednej strony nawiązujące do klasyki, zwłaszcza stylu Art Deco, z drugiej zaś bardzo nowoczesne pod względem konstrukcji. Tę markę rowerów promują i kochają blogerzy. Są dyskretne, wyrafinowane. Ręcznie wykonywane błotniki, polerowana kierownica i rama, antypoślizgowe pedały i koła. Prócz tego wielki, wiklinowy kosz, w którym bez trudu zmieści się plecak, torba, aktówka. Ceny rowerów Pashley są wysokie – zaczynają się od około 3 tys. zł.

Adriatica jest marką włoską. Założoną w latach 50 XX przez Umbero Cardinali. To także rowery o na ogół dużych kołach, zbliżone do “holendrów”. Także bardzo wygodne i “zgrabne”. Choć na ogół o nieco cięższej budowie, niż rowery Pashley. I o ile angielska z wymienionych marek lubuje się raczej w ciemnych kolorach, i stawia na rowery miejskie, uniseks lub męskie, o tyle Włosi produkują w równym stopniu dla obu płci. I lubią żywe kolory, często pastelowe, wzorzyste, odważne.

Popularne są rowery białe tej marki. Jasne, słoneczne, radosne jak południowe wakacje i słońce – tak głoszą niektóre reklamy tej firmy. Siodełka także są w różnych kolorach, czasem kontrastowe np. czerwone. Koła tych rowerów są aluminiowe. Ostre i szerokie – w zależności od modelu. Ceny zaczynają się od około 1500 tys. zł. Są więc mniej ekskluzywne (choć Adriatica ma też ekskluzywne serie, drogie i limitowane, sięgające nawet ponad 6 tys zł). Wśród tej marki znajdziemy też rowery sportowe, szosowe. Kierownice zaokrąglone lub proste. Koszyk znajduje się w standardowym wyposażeniu rowerów klasycznych.

Jak jeździć? Bezpiecznie!

Jazda każdym z nich to jazda przyjemna i łatwa – i szybka, dzięki dużym kołom. A zarazem bezpieczna dzięki m. in. wszelkim koniecznym hamulcom – przednim i tylnym. I dzwonkom typu i innym standardowym elementom budowy. Są świetniej wyważone i tylko od nas zależy, czy bezpiecznie dotrzemy do celu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ